Zdrowy sen

Jakie rośliny do sypialni?

Dominika Matysiak 7 min czytania
Jakie rośliny do sypialni?

Wybór zieleni do domu to jeden z najprostszych i najbardziej efektownych sposobów na stworzenie przytulnego azylu. Odpowiednio dobrane rośliny do sypialni nie tylko harmonijnie dopełniają aranżację wnętrza, ale także działają jak ciche, naturalne nawilżacze. Zobacz, na jakie gatunki warto postawić, czym kierować się podczas ich wyboru oraz jak bezproblemowo dopasować zieleń do oświetlenia w pokoju.

Czy warto wstawić rośliny do sypialni?

Wokół tematu obecności roślin w sypialni krąży wiele opinii – od obaw przed „kradzieżą tlenu”, po nierealistyczne obietnice zastąpienia profesjonalnego filtra powietrza jedną doniczką. Przekonanie, że zieleń przy łóżku może utrudniać oddychanie podczas snu, to powszechny mit. Choć po zmroku większość roślin rzeczywiście pobiera tlen i oddaje dwutlenek węgla, skala tego procesu jest mikroskopijna. Śpiący człowiek zużywa średnio od 18 do 23 litrów tlenu na godzinę. Nawet bujna kompozycja złożona z kilku okazów zużywa w tym samym czasie zaledwie ułamek procenta tej wartości – zdecydowanie mniej niż śpiący pies lub kot.

Co więcej, część flory doniczkowej wykształciła unikalny tryb pracy, zwany w botanice mechanizmem CAM. To roślinna „nocna zmiana” ukształtowana w gorącym klimacie pustyń i suchych lasów. W praktyce te gatunki, aby nie tracić drogocennej wody w ciągu upalnego dnia, szczelnie zamykają swoje mikroskopijne pory (aparaty szparkowe). Otwierają je dopiero po zapadnięciu zmroku, gdy temperatura spada – to właśnie nocą aktywnie wyłapują z powietrza dwutlenek węgla i magazynują go do rana. 

Ile roślin postawić w sypialni?

W aranżacji strefy odpoczynku doskonale sprawdza się zasada umiaru. Dla uzyskania optymalnego mikroklimatu i przyjemnego efektu wizualnego w pokoju o powierzchni 10–15m² wystarczą raptem 3 zdrowe rośliny średniej wielkości. Taka liczba pozwala cieszyć się zielenią bez ryzyka nadmiernego zagracenia przestrzeni czy trudności z regularnym ścieraniem kurzu z mebli.

Najlepsze rośliny do sypialni

Gatunki, które rewelacyjnie odnajdują się w domowych sypialniach, różnią się potrzebami dotyczącymi światła, czy podlewania, ale też wykazują odmienny poziom bezpieczeństwa dla czworonogów. 

Wężownica (sansewieria gwinejska)

Sansewieria to absolutny numer jeden dla osób zabieganych lub początkujących. Jej pionowe, mieczowate liście gromadzą zapasy wody niczym gąbka, dzięki czemu roślina zniesie tygodnie całkowitego zapomnienia. To także czołowa przedstawicielka roślin wyłapujących dwutlenek węgla w nocy. Ze względu na minimalistyczny pokrój doskonale prezentuje się w nowoczesnych wnętrzach na komodach i parapetach.

  1. Stanowisko: od pełnego słońca po głęboki półcień. 
  2. Podlewanie: bardzo rzadkie; wystarczy dostarczyć wodę raz na 2–3 tygodnie. 
  3. Bezpieczeństwo zwierząt: toksyczna przy zjedzeniu liści.

Skrzydłokwiat (spathiphyllum)

Ciemnozielone liście i eleganckie, śnieżnobiałe kwiatostany przypominające żagle to znak rozpoznawczy skrzydłokwiatu. Roślina ta działa jak bezgłośny nawilżacz ewaporacyjny, poprawiając wilgotność powietrza wokół łóżka. Jej niezwykłą zaletą jest czytelna komunikacja: gdy brakuje jej wody, natychmiast delikatnie opuszcza liście. Wystarczy wtedy sięgnąć po konewkę, by w ciągu paru godzin roślina odzyskała sprężystość.

  1. Stanowisko: półcień lub światło rozproszone. 
  2. Podlewanie: regularne; lubi stale lekko wilgotne podłoże. 
  3. Bezpieczeństwo zwierząt: zawiera kryształki szczawianu wapnia, działające jak mikroskopijne igły – wszystkie części rośliny po pogryzieniu lub zjedzeniu są toksyczne.

Zamiokulkas zamiolistny

Jeżeli w sypialni brakuje dużych okien, a światło dzienne dociera w znikomych ilościach, zamiokulkas jest bezkonkurencyjnym faworytem. Posiada podziemne bulwy magazynujące wodę i składniki odżywcze niczym wielbłądzi garb. Błyszczące, grube listki wyglądają niezwykle świeżo i elegancko, a sama roślina wybacza niemal każde zaniedbanie z wyjątkiem przelania.

  1. Stanowisko: półcień lub głęboki cień. 
  2. Podlewanie: bardzo oszczędne; raz na 2–4 tygodnie po całkowitym przeschnięciu ziemi. 
  3. Bezpieczeństwo zwierząt: toksyczny przy pogryzieniu liści.

Palma koralowa (chamedora wytworna)

Niewielka, wolno rosnąca palma wnosi do sypialni relaksujący, wręcz kurortowy klimat. Jej pierzaste liście delikatnie nawilżają powietrze i filtrują pyłki. Najważniejszym atutem tej rośliny do sypialni jest fakt, że chamedora nie stanowi żadnego zagrożenia dla czworonogów lubiących podgryzać zieleń.

  1. Stanowisko: światło rozproszone lub delikatny półcień. 
  2. Podlewanie: umiarkowane; raz w tygodniu, podłoże powinno lekko przeschnąć. 
  3. Bezpieczeństwo zwierząt: w 100% bezpieczna i nietoksyczna.

Zielistka Sternberga

Zielistka przypomina bujną, pasiastą kępę ozdobnej trawy, która wypuszcza zwisające rozłogi z młodymi roślinkami. Świetnie wygląda na wiszących kwietnikach lub wysokich regałach np. nad sypialnianą toaletką. Posiada udowodnioną zdolność do wyłapywania z powietrza drobinek kurzu oraz wydzielania fitoncydów – naturalnych związków ograniczających namnażanie mikroorganizmów w powietrzu.

  1. Stanowisko: od jasnego z rozproszonym światłem po półcień. 
  2. Podlewanie: umiarkowane; dobrze znosi chwilowe przesuszenie. 
  3. Bezpieczeństwo zwierząt: całkowicie bezpieczna.

Aloes zwyczajny (Aloe vera)

Aloes to sukulent, który uwielbia ciepłe, słoneczne parapety okien południowych i wschodnich. Należy do roślin CAM, dzięki czemu nocą absorbuje dwutlenek węgla. Ponadto mięsiste wnętrze liści kryje drogocenny żel o właściwościach łagodzących podrażnienia i oparzenia skóry.

  1. Stanowisko: bezpośrednie słońce, jasny parapet. 
  2. Podlewanie: bardzo rzadkie, wyłącznie po wyschnięciu całej bryły korzeniowej. 
  3. Bezpieczeństwo zwierząt: niejadalny (żel jest bezpieczny, skórka zawiera drażniącą aloinę).

Aspidistra wyniosła

Nazywana w krajach anglosaskich „żelazną rośliną” (cast iron plant), aspidistra słynie ze swojej odporności. Nie szkodzą jej przeciągi podczas wieczornego wietrzenia sypialni, okresowy brak wody ani niedobór światła dziennego. Szerokie, ciemnozielone blaszki liściowe prezentują się niezwykle dostojnie w klasycznych donicach ceramicznych.

  1. Stanowisko: głęboki cień, chłodne zakamarki. 
  2. Podlewanie: umiarkowane; roślina bardzo cierpliwa na brak systematyczności. 
  3. Bezpieczeństwo zwierząt: całkowicie bezpieczna dla psów i kotów.

Jak dobrać rośliny do światła w sypialni?

Aby roślina zachowała gęsty pokrój i intensywną barwę liści, niezbędne jest właściwe uwzględnienie jej potrzeb. Głównym czynnikiem jest światło w sypialni, które można ocenić przez prosty test czytania książki w ciągu dnia bez sztucznego oświetlenia.

Swobodne czytanie z dala od okna (światło rozproszone)

To najczęstszy mikroklimat w sypialniach. Poza opisanymi wyżej okazami znakomicie czują się tu pnącza o ozdobnych liściach (np. filodendron pnący prowadzony po wezgłowiu łóżka) oraz efektowna maranta czy paproć. 

Konieczność wytężania wzroku lub zapalenia lampki (głęboki cień)

Sypialnie z oknami wychodzącymi na północ, pokoje z małymi oknami lub zacienione przez sąsiednie budynki wymagają roślin znoszących deficyty energii słonecznej. Tutaj sprawdzi się np. aglaonema o niezwykle barwnych liściach, która radzi sobie przy minimalnej ilości światła.

Mocne, bezpośrednie promienie słoneczne (parapet południowy lub zachodni)

Przestrzeń silnie nagrzewająca się w ciągu dnia to idealne królestwo dla sukulentów. Dobrym uzupełnieniem słonecznej sypialni będzie grubosz jajowaty (znany jako drzewko szczęścia) lub zakwitający zimą grudnik, który również asymiluje dwutlenek węgla nocą.

Rośliny do sypialni, w której śpi pies lub kot

Dla wielu osób sypialnia to wspólna strefa wypoczynku z psem lub kotem. Czworonogi często instynktownie poszukują zielonych listków do skubania, dlatego wybór roślin powinien w pierwszej kolejności gwarantować brak substancji toksycznych. Poza wspomnianymi już wyżej bezpiecznymi gatunkami (jak chamedora, zielistka, czy aspidistra) sprawdzą się też: 

  • palma kencja, 
  • paproć bostońska (nefrolepis), 
  • tzw. pieniążek (pilea peperomioides).

Okazy zawierające drażniące kryształy szczawianów (np. skrzydłokwiat czy zamiokulkas) można bezpiecznie wprowadzić do wnętrza na wysokich półkach ściennych lub w podwieszanych makramach czy kwietnikach niedostępnych dla zwierząt.

Rośliny oczyszczające powietrze do sypialni

Warto również pamiętać o kwestii oczyszczania powietrza. Choć rośliny potrafią absorbować śladowe ilości lotnych zanieczyszczeń, nie zastąpią mechanicznego oczyszczacza czy regularnego wietrzenia sypialni. Ich prawdziwa supermoc tkwi w ewapotranspiracji – oddają do otoczenia ponad 90% wody wchłoniętej z podłoża w postaci czystej, niewidocznej pary wodnej. 

Rośliny doskonale uzupełniają się funkcjami. Podczas gdy palma areka oddaje do otoczenia litry niewidocznej pary wodnej, gatunki takie jak choćby fikus sprężysty dodatkowo przyciągają i zatrzymują na swoich liściach unoszące się drobinki kurzu. Taka zielona kompozycja w naturalny sposób stabilizuje wilgotność w strefie snu, ułatwiając swobodne oddychanie w nocy i zapobiegając porannej suchości w gardle w trakcie sezonu grzewczego.

Gatunki, których lepiej unikać w sypialni

Nie każda roślina sprzyja głębokiemu, regenerującemu wypoczynkowi nocnemu. Dwie grupy okazów warto z rozmysłem przenieść do przestronnego pokoju dziennego lub przedpokoju.

  1. Rośliny o odurzającym, ciężkim zapachu: kwitnące lilie, hiacynty, jaśmin czy dojrzała hoja wydzielają wieczorową porą duże stężenia olejków eterycznych. W zamkniętym pomieszczeniu mogą wywołać nudności, płytki sen, poranny naczynioruchowy ból głowy, a u osób wrażliwych także reakcje alergiczne lub napady kaszlu. 
  2. Rośliny wydzielające silnie drażniący sok komórkowy: klasycznymi przykładami są difenbachia oraz oleander. Wystarczy drobne uszkodzenie łodygi np. przy przestawianiu doniczki, by wyciekający sok wywołał podrażnienie skóry, a przy przypadkowym potarciu powiek – ostry stan zapalny spojówek.

Praktyczne wskazówki pielęgnacyjne roślin w sypialni

Odpowiednio dobrane rośliny do sypialni wymagają też prawidłowej opieki. Wystarczą trzy proste nawyki, które chronią zieleń przed obumarciem, a domowników przed alergenami.

  1. Nawadnianie bez zastoin wodnych: wiecznie wilgotna, zbita ziemia w połączeniu z osłonką bez odpływu to główne źródło pleśni podłożowej, której mikroskopijne zarodniki mogą wywoływać kaszel u alergików. Bezpieczniej jest podlewać rzadziej, a obficiej, zawsze wylewając nadmiar wody z podstawki po 15 minutach. 
  2. Usuwanie kurzu z liści: na roślinach w sypialni regularnie odkładają się włókna z pościeli i ubrań. Gruba powłoka kurzu ogranicza dostęp światła i blokuje aparaty szparkowe. Gładkie, skórzaste blaszki warto przetrzeć zwilżoną miękką ściereczką raz na dwa tygodnie, a gatunki o drobniejszym pokroju odświeżyć delikatnym zraszaniem. 
  3. Bezpieczna odległość od grzejnika: gorący strumień powietrza z kaloryfera błyskawicznie przypala delikatniejsze listki. Donice najlepiej ustawiać przynajmniej metr od aktywnych źródeł ciepła.

Potrzebujesz pomocy, lub masz pytania?